Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor/ka Wiadomość
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: sobota, 12 lutego 2011, 00:18 
Zgadzam się.Jestem polonistką-zaczęłam weekend i...dopiero skończyłam sprawdzanie prac,musiałam rozłożyć sobie,by zdązyć do poniedziałku.Mam inny problem,w moim Malborku rozprawiaja się z oswiatą.Dziwni ludzie władzy oszczędzaja na szkołach,przedszkolach.Obecnie nie trzeba pozwolenia kuratorium,by zamknąć szkołę.Boję się ,więc piszę.Dwa razy padłam ofiarą likwidacji szkoły-czy mogę prosic o odroczenie trzeciego wyroku? Myślę czasem o samobójstwie.Nikt nie zauważył mojego poświęcenia(uczniowie tak,ale...),nikt chyba nawet nie wie,że 25 lat nie byłam na zwolnieniu,bo zawsze najważniejszy był program nauczania.Czy moj kraj tak dziękuje za służbę? Mam depresję.Jestem dyplomowana ,ale...czuję,że mam niższsy status niż bezdomny.Pozdrawiam bezdomnych,może niedługo dołączę.Zawiodłam się na państwie,które wprawia mnie w depresję,w strach o byt.Skończyłam wszystkie możliwe do skończenia szkoły i żałuję ,świadomość i brak godności szkodzi i to bardzo...


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: czwartek, 25 sierpnia 2011, 12:10 
Aż smutno mi się robi, gdy czytam te wszystkie komentarze....
Oczywiście przyznaję rację tym, którzy polską oświatę krytykują.
Mam 23 lata, z wykształcenia jestem filologiem angielskim. Pracowałam w szkole rok (gimnazjum) i był to mój pierwszy, a zarazem ostatni rok pracy. Zrezygnowałam dobrowolnie. W czerwcu 2011 obiecałam sobie, że nigdy więcej moja noga w polskiej szkole nie postanie...Dlaczego?

- biurokracja ( czułam się jak urzędnik, nie nauczyciel)
- godziny karciane i moja osobista niechęć do pracy za darmo ( z ukłonami w stronę "szanownej" Pani Minister Hall)
- pensja ( jako stażysta - 1321 zł na rękę....odejmijmy od tego czynsz za wynajem lokum + opłaty, co dawało około 550zł/mies; wyżywienie; pieniędzy na studia mgr brak, a na pieniądze z funduszu dokształcania nauczycieli też liczyć nie mogłam)
- uczniowie ( fałszywe zaświadczenia o jakichś DYSfunkcjach i co za tym idzie, radość ucznia ze swojej RZEKOMEJ ułomności....niejednokrotnie śmiali mi się prosto w twarz; już niedługo to w szkołach będą sami dyslektycy i adhd-owcy...bo oczywiście nikt nie raczy podważyć prawdziwości tych wyssanych z palca opinii)
- rodzice uczniów (bardziej papiescy od papieża....gó*no wiedzą o pracy w szkole a mają czelność ubliżać nauczycielowi)

Reasumując - nauczycielką już nie jestem! Cieszę się niezmiernie! Czuję się wolna i co najważniejsze, gotowa do pracy, byle nie w oświacie!

Powodzenia dla tych, którzy nadal pracują w tym bagnie

P.S Dziwię się, że polscy nauczyciele nie strajkują! Dlaczego kolejarze potrafią się zbuntować i zapowiedzieć 2-dniowy strajk, podczas gdy nauczyciele nie robią nic? Drodzy Koledzy i Koleżanki - czas najwyższy ogłosić 2-dniową przerwę w zajęciach dydaktycznych w szkołach i wymusić na Pani Minister zmianę postępowania. Co was obchodzą nieprzeprowadzone lekcje? Przecież pociągi też przez 2 dni nie będą kursować! W czym jesteście gorsi od PKP?

Ewelina, lat 23


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: środa, 27 czerwca 2012, 12:17 
Szanowni Państwo!
Czeskie wydawnictwo TAKTIK szuka polskich nauczycieli chętnych do współpracy podczas opracowywania testów dydaktycznych, przeznaczonych do powtarzania i utrwałania wiedzy uczniów 1. – 6. kłasy polskich szkół podstawowych zgodnie z nową postawą programową. Chodzi o przedmioty:
MATEMATYKA, JEZYK POLSKI ORAZ INFORMATYKA.
Przewodniczącym projektu jest nauczyciel polskie szkoły w Czechach. Wynagrodzenie uzgodione będzie na podstave zasięgu wykonanej pracy.
Chętnych do współpracy prosimy o kontakt - cv@seminar-taktik.cz. Przekażemy potrzebne iformacje na temat pracy oraz wynagrodzenia.
Z wyrazami szacunku
Valerián Stec


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre zyciowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: sobota, 8 września 2012, 14:43 
Dziękuję za rozsądną krytykę na beta.forum.ngo.pl . Ja i mój sąsiad po prostu przygotowanie do niektórych badań na ten temat. Mamy chwycićksiążkę z naszej lokalnej bibliotece , ale myślę, że nauczyłem się więcej z tego postu. Cieszę się, widząc tak wielkie informacji jest wspólną swobodnie tam. Z pozdrowieniami!


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: czwartek, 13 września 2012, 18:48 
Gość napisał(a):
Musze napisac, poniewaz juz nie wytrzymuje. Zawsze chcialam byc nauczycielem, ale zycie potoczylo sie inaczej. Studiowalam przednioty techniczne i pracowalam jako technik z duzych zakladach pracy. Z czasem postanowilam zrobic podyplomowe, jezykowe studia pedagogiczne i rozpoczelam prac w ukochanym szkolnictwie. Pracuje drugi rok i stwierdzam, ZE TAKIEJ SCIEMY NIGDZIE NIE WIDZIALAM, A PRACOWALAM W SUMIE W 4 ZAKLADACH, TAKIEGO DONOSICIELSTWA, DUPOLIZOW, KRETACZY NIGDZIE NIE MA JAK W SZKOLNICTWIE i wiem to z ust kolezanek po fachu, ktore z czasem otworzyly sie na mnie i poopowiadaly, co sie w szkolach dzieje. Jest to jak zamkniety oddzial, klan, sekta, kasta, wszyscy dobrze wieda, ze 3/4 sciemnia, zbija baki, nie nadaje sie do dzieci, ale posadki cieple i nie oszukujmy sie, koncowe pensje ida w grubych tysiacach, ale udaja, ZE ELITA, NAUCZYCIELE, WYKSZTALCENI LUDZIE, smiechu warte, pozoranci, usmiechaja sie tylko po to, aby typowo 'zasrac' i zaszkodzic, czymkolwiek, to chore, to pedagodzy, uczacy w wychowujacy dzieci, to zenada!!!!!!!! Nie mam zamiaru miec dzieci, bo trafia w lapska polskich nauczycieli. to, co sie dzieje w pokoju nauczycilskim, to takich tekstow w sutenerze sie nie uslyszy, to szok. I to KOPANIE DOLKOW, ZWLASZACZA STAZYSTOM, TO HOBBY, obyczaj, jak chrzest bojowy, przy nich rozmawia sie, jakie to dzieci grzeczne, ze sa najwazniejsze, a poza ich plecami od patologow i oszolomow te same dzieci sie wyzywa, ale jak stazysta cos pomarudzi sobie, ze np. ADAM KRZYCZAL NA LEKCJI, TO SKARGA W SEKUNDZIE JEST U DYREKTORA, ZE NAUCZYCIEL RADY NIE DAJE, PROBLEMY MA Z DYSCYPLINA KLASY, TO JAK ZAWODY, KTO I KOMU ILE DOKOPIE, TO SZOK!!!!!! Na starosc opisze to w ksiazce, wzbogace sie. ale pomarzylam i tak by nikt w to nie uwierzyl, w to sie nie da wierzyc, tak sie pozorujemy, my....nauczyciele - mistrzowie kamuflażu i podwojnego lica.
To ja się dołączę. Mogę wiele powiedzieć w tym temacie.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: środa, 19 września 2012, 19:46 
:) :) :) poloniści w szkołach zasuwają a wf-meni się opierd.....


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: środa, 19 września 2012, 21:16 
Tak szkoła jest jak "Trudne Sprawy" albo "Dlaczego Ja"


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: sobota, 13 października 2012, 20:09 
Maria -rodzic napisał(a):
Jak się czyta tekst pana Jaworskiego to się wierzyć nie chce do jakich absurdów doszło w oświacie. Kiedyś tak nie było. Nauczyciel przez władze oświatowe był szanowany. A teraz w MEN dominuje pijar, który przekłada się na szkoły
Oczywiście, że awanse zawodowe to wielka bzdura, ponieważ za .
Tego co wymyślił awanse zawodowe należy np wychłostać, może wówczas zrozumiałby ile krzywdy wyrządził wspaniałym pedagogom. Ale cóż twardogłowi zawsze będą margines oświaty wyrzucani są wartościowi nauczyciele, którzy się nie dyplomują. Oni nie chcą stawać przed Komisjami Kuratoryjnymi i w demokratycznym kraju maja do tego prawo, a w swojej pracy maja wspaniale sukcesy. To są oświatowe absurdytwardogłowymi.
Z poważaniem Maria

zgadzam się z panią i panem Jaworskim-w naszej szkole również są tylko uklady,które decydują o nagrodach,nadgodzinachi wszelkich ,,innych przywilejach",awanse zawodowe to nieporozumienie-niech je zlikwidują jak najszybciej


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: poniedziałek, 22 października 2012, 17:30 
A ja się z tym nie zgadzam. Awans jest bardzo dobrym pomysłem. Motywuje nauczycieli do działania. Nie pozwala im osiąść na laurach. Ilu to mamy tzw. wspaaniałych pedagogów którzy mają o sobie bardzo dobre mniemanie a tak naprawdę są miernotą, która leci na opinii lub tak jej się zdaje. Trzeba iść z postępem , a nie tkwić w samouwielbieniu.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: wtorek, 21 marca 2017, 13:46 
Ja cały czas byłam zatrudniona na zastępstwo, obecnie szukam pracy odr roku. Moim jedynym celem w życiu było nauczanie. Niestety o ile praca z dziećmi przynosiła mi ogromną radość, jak i kontakt z rodzicami, to atmosfera w pracy (wiecznie poddenerwowane nauczycielki, personel, strach przed dyrekcją, plotki, plotki, plotki) sprawiły, że w urzędzie pracy odmawiam posady nauczyciela. W trakcie studiów pracowałam wszędzie za mniejsze pieniądze, ale wolę pracować te 8h i mieć po prostu spokój i pieniądze w kieszeni. Wszyscy dziwią się, że tyle lat poświeciłam na studia, ale mówi się trudno. Widzę po mojej bratowej, która też jest nauczycielką, jak cieszy się z tego, że jest ta urlopie macierzyńskim. Zupełnie inna kobieta!

Nie wszystkie placówki są straszne, ale ja po swoich doświadczeniach, śmiało mogę powiedzieć, że spotkałam się z większą kulturą i człowieczeństwem na linii produkcyjnej.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Możesz rozpoczynać nowe wątki
Możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich wiadomości

Szukaj:

Masz konto? Wpisz nazwę użytkownika i hasło

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie  
cron