Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor/ka Wiadomość
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: czwartek, 14 stycznia 2010, 05:57 
Trzeba przyznać, że ten wątek, który założył pan Jaworski jest bardzo chętnie czytany i porusza faktyczne sprawy, które dotyczą nauczycieli. Wielkie brawa za pomysł i ujawnianie prawdy o szkołach.
Chciałabym poruszyć sprawę funduszu świadczeń socjalnych. Uważam, że takie funkcjonowanie funduszy świadczeń jest bardzo niekorzystne dla wielu nauczycieli i pracowników obsługi. Wypracowujemy go wszyscy, a na wycieczki ( w tym zagraniczne) w ramach dofinansowania z funduszu w wielu szkołach jeżdżą tych, których na to stać, czyli najbogatsi nauczyciele.
Regulamin funduszu jest tak układany, żeby określona grupa miała z tego profity. I nikt tego nie zmieni, bo po co się narażać.
Fundusz powinien być wliczony do pensji, ale nie w ramach podwyżki, (bo to będzie oszustwo).
Ponadto zapisy ustawy zawierają takie bzdury , że widać, czuć, że śmierdzi to dawna komuną. Kiedy wszyscy się prywatyzują w oświacie tkwią zapisy socjalistyczne.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: piątek, 15 stycznia 2010, 19:17 
Pani polonistko !
Całe moje życie było w książkach, sprawdzianach,testach, pracach klasowych - w szkole, w domu i tak na okrągło przez 7 dni w tygodniu i 35 lat pracy.
Nie dziwię się Pani, że nie podejmuje Pani dyplomowania, przy nawale pracy w szkole i w domu nie ma na to czasu.
Honor trzeba mieć, bo "zdepczą i w ziemie wbiją", mimo że zarabia Pani mniej od swoich koleżanek jest Pani ceniona przez uczniów, a to największa satysfakcja.
Ma Pani właściwy pojmowania szkoły i jej funkcji w społeczeństwie.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: piątek, 15 stycznia 2010, 19:22 
Powinno być:
Ma Pani właściwy sposób pojmowania szkoły :)
Przepraszam, ale już oczy nie te- za dużo było do sprawdzania prac w życiu :shock:


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: piątek, 15 stycznia 2010, 19:24 
Pani polonistko !
Całe moje życie było w książkach, sprawdzianach,testach, pracach klasowych - w szkole, w domu i tak na okrągło przez 7 dni w tygodniu i 35 lat pracy.
Nie dziwię się Pani, że nie podejmuje Pani dyplomowania, przy nawale pracy w szkole i w domu nie ma na to czasu.
Honor trzeba mieć, bo "zdepczą i w ziemie wbiją", mimo że zarabia Pani mniej od swoich koleżanek jest Pani ceniona przez uczniów, a to największa satysfakcja.
Ma Pani właściwy sposób pojmowania szkoły i jej funkcji w społeczeństwie.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: czwartek, 21 stycznia 2010, 04:35 
Czekam, aż zniosą ten idiotyczny awans na nauczyciela dyplomowanego. Pracując w szkole 20 lat, mając 91 wyróżnień jako nauczyciel za pracę z dziećmi i młodzieżą- od szczebla gminy po osiągnięcia ogólnokrajowe - zastanawiam się co jeszcze muszę udowodnić urzędnikom oświatowym aby ten awans otrzymać.
Powiem tak: ten awans należy mi się z urzędu w trybie natychmiastowego Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej - ( tak jak kilka lat temu zrobili to dla siebie związkowcy oświatowi - Słowa o związkowcach-nauczycielach dyplomowanych warte są rozwinięcia. Ustawa KN była nowelizowana o część awansową w czasie, kiedy w MEN "rządzili" związkowcy z oświatowej "S" (Hantke, Wittbrodt, Książek...) To oni z całą świadomością, a nawet premedytacją, wprowadzali zapisy dotyczące tzw. szybkiej ścieżki awansu "na dyplomowanego" dla związkowców. Nie trzeba było mieć wówczas nawet stażu nauczycielskiego "przy tablicy", żeby taki awans uzyskać niemal z urzędu. Wystawiali sobie ministerialne opinie i zaświadczenia, w oparciu o które spełniali inne niż reszta nauczycieli warunki awansu. Dzisiaj obsiadają fotele związkowe w regionach i różnych związkowych zarządach. Dodatkowo nieprzyzwoicie angażują się politycznie. Teraz ci dyplomowani związkowcy, bez doświadczenia i stażu nauczycielskiego, "trwają" na związkowych stanowiskach oderwani od rzeczywistości szkolnej i czekają do emerytury) - jak wiernemu psu zupa.
Nie rozumiem dlaczego mam składać teczkę z papierami do Kuratorium, od 10 lat finansowo dostaje w tyłek.
Nie będę dalej rozwijał tego tematu , ponieważ wstyd mi za moich przełożonych. Takich jak ja nauczycieli jest w oświacie bardzo dużo - nauczycieli, którzy nie widzą sensu awansowania w tak perfidny sposób. Nauczycieli, na których opiera się edukacja , a wszyscy łącznie z Panią Minister Edukacji mają nas w nosi.
Przykra oświatowa rzeczywistość.
Awans ten - należy się nam z urzędu, za ciężka codzienna pracę z dziećmi i młodzieżą przez 20 lat pracy, a nie za zebranie teczki z papierami i przedstawienie jej w Kuratorium.
Kto tego nie rozumie, albo nie chce zrozumieć , ten nie powinien pracować w oświacie.
I mało już mnie obchodzi ,że jest ustawa o awansach zawodowych, skoro jesteście w stanie zmienić w ciągu 2 tygodni ustawę hazardową, to proszę również zmienić w ciągu 2 tygodni ustawę o awansach zawodowych nauczycieli.
Chyba,że nie widzicie, że wyrządzacie nauczycielom krzywdę.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: piątek, 22 stycznia 2010, 23:06 
Szkoła - to nie miejsce na nic nierobienie, a jak już robienie to kariery.
Gwiazdy oświatowe na estradę !!! Nie do szkoły !!!


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: sobota, 23 stycznia 2010, 08:22 
Marek na co ty liczysz. Przecież przekładania papierów z kupki na kupę to ich praca- urzędników. Tak byliby bezrobotni, a że w tym wszystkim zaplątali się wartościowi nauczyciele - to bez znaczenia.
Uważam, że awanse zawodowe powinny dotyczyć tylko młodych nauczycieli, którzy w oświacie nie przepracowali jeszcze 10 lat.
Nie szanuje nas "starych nauczycieli" - uczeń, nie szanuje rodzic i co najgorsze nie szanuje nas nauczycieli pracodawca ten pośredni i bezpośredni. A to głównie na nas opiera się cała edukacja.
Marku należało "iść w dyrektory" a nie poświęcać się uczniom.
Oj "durny ,Ty durny".


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 03:54 
Podzielam nastroje. Również należę do tych, którzy ponad 20 lat poświęcili szkole zaniedbując własne dzieci, własną rodzinę. Awans, choć z niesmakiem, zrobiłam, bo rodzina stwierdziła, że powinnam to była zrobić choćby ze względów ambicjonalnych. Mimo, że najstarsza w gronie anglistek, większości moich uczennic, byłam zawsze prekursorem wszelkich działań. Z komputerami miałam do czynienia od pierwszych modeli. To ja miałam w domu pierwszy laptop ZX Spectrum, na którym redagowałam pierwsze testy, podczas, gdy moje młodsze, patrzące na mnie z zawiścią koleżanki robiły je jeszcze odręcznie. Pierwsza korzystałam na lekcjach z materiałów z Internetu, z projektora, multimediów, itd. I co z tego? Co jakiś czas byłam kąsana, oczerniana. Teraz, po tylu latach dochodzę do wniosku, że szkoda było się szarpać, żeby młodym i innym cokolwiek udowadniać. Robienie teczki było zdecydowanie czasem straconym. Nauczyciele z takim stażem powinni ten awans mieć z urzędu. To MEN jest odpowiedzialny za zniszczenie autorytetu nauczyciela, a w szczególności nauczyciela z długim stażem, z którego zrobiono niedojdę życiową, nieuka i prezyczynę wszelkich niepowodzeń uczniowskich w polskiej szkole. Wstyd.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Przykre życiowe sprawy nauczycieli
WiadomośćDodano: sobota, 30 stycznia 2010, 06:36 
Kolejna wielka akcja dotycząca awansów, którą zapowiada MEN. Pracuję w szkole 30 lat jestem nauczycielem mianowanym - nic już nie zmieni mojego pogladu na temat na temat dyplomowania.
Awans na dyplomowanego jest dla mnie upokorzeniem za 30 lat mojej ciężkiej pracy.

Wstyd - nieudolna oświatowa władzo wszelkich szczebli.
Gdy pomyślę jak robią to młodzi , cwani nauczyciele, którzy w ciągu kilku lat pracy w szkole stali się dyplomowani - to mnie................ dokończcie sobie sami.
Pracuje uczciwe, solidnie i g.........co mam. A powinnam z urzędu otrzymać ten awans już dawno


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: drugs that cause sweating
WiadomośćDodano: niedziela, 31 stycznia 2010, 06:29 
drugs that cause sunburn fixtinhot
http://www.brandontbrown.com/ - buy isotretinoin If you are to take Accutane for your acne, you will notice that it will get worse the first time. accutane drug If you are to take Accutane for your acne, you will notice that it will get worse the first time. <a href=http://www.brandontbrown.com/>accutane pills</a> Accutane may also produce vision problems at night.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Możesz rozpoczynać nowe wątki
Możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich wiadomości

Szukaj:

Masz konto? Wpisz nazwę użytkownika i hasło

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie