Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 3 ] 
Autor/ka Wiadomość
 Tytuł: Nadzieja a raczej jej brak
WiadomośćDodano: poniedziałek, 3 listopada 2008, 13:45 
Witam
Za oknem szaro co raczej nie wpływa na dobry humor.Dręczą mnie niepokoje,wystąpiłam o separację z mężem i mam w domu piekło.Pogubiłam się po raz enty .Liczyłam że mąż wybierze rodzinę ale z kolejnym piwem które wypija jest nie do wytrzymania.
Jestem dla niego teraz wrogiem numer jeden i nie wiem czy sobie z tym poradzę :?: :?


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nadzieja a raczej jej brak
WiadomośćDodano: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 22:47 
Wytrzymaj! A doznasz ukojenia i spokoju, gdy juz pozbedziesz sie pasozyta z domu.


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Nadzieja a raczej jej brak
WiadomośćDodano: środa, 20 października 2010, 23:09 
Mieszkanie z kimś, kto uprzykrza tak życie nie ma najmniejszego sensu i najlepszym wyjściem jest rozstanie się. Ja po kilkuletnim nieudanym związku rozstałam się i dopiero zaczęłam "oddychac". Wiem że dobrze zrobiłam i sama daje sobie radę. Wiem że nawet z tak toksycznego związku nie jest łatwo odejśc, ale to najlepsza rzecz jaką zrobiłam. Życzę sił i wytrwałości w dążeniu do bycia wreszcie szczęśliwą :)


Zgłoś tą wiadomość
Góra
  
Cytuj  
Wyświetl wiadomości nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Wiadomości: 3 ] 

Możesz rozpoczynać nowe wątki
Możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich wiadomości

Szukaj:

Masz konto? Wpisz nazwę użytkownika i hasło

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie  
cron